Newsy

1 lipca - 1 dzień offseason w NBA.

1 lipiec 2017r. dodane przez Paweł Ostrowski

1 lipca - 1 dzień offseason w NBA.

Dziś ruszyły rozmowy między klubami a zawodnikami. Można się dogadywać i ustalać kontrakty z zawodnikami. Póki co lato to offseason to w przypadku San Antonio więcej gadania niż robienia. Słuchając nowego albumu JayZ 4:44 na TIDALu, naszło mnie na odświeżenie i spisanie tego, co dzieje się w Alamo City.

San Antonio Spurs potrzebuje rozgrywającego.

Po fatalnej kontuzji Tony'ego Parkera wiemy, że będzie ten niedostępny praktycznie do grudnia/stycznia i opuści cały sezon przygotowawczy. Wypchać kontrakt Parkera to rzecz ciężka, bo w wieku 35 lat, nie wiedzieć do końca w jakiej formie wróci, bez odbicia z nóg, z coraz gorszym jump-shotem ale Spurs będą płacić swojemu rozgrywającemu znającego system ponad $14 milionów za najbliższy sezon, a w sezonie 2017/2018 to aż $15.5 miliona, z czego 100% jest gwarantowane.

Dlatego te wszystkie przymiarki by szukać kolejnej edycji rozgrywającego był słuszny. Pau Gasol zrezygnował ze swojej opcji $15 milionów by Spurs włączyli się w walkę o Chrisa Paula, dyrygenta i absolutnie Spur-klasy zawodnika, ale ten szybko wybrał Houston Rockets i grę przy Brodzie. Daryl Morey zrobił heck-of-a-deal ale to kolejna misja dla Mike'a D'Antoniego jak dwóch graczy lubiących dominację na piłce się nią podzieli. Czy pomysł D'Antoniego, by z Jamesa Hardena zrobić rozgrywającego po jednym roku fantastycznych rezultatów znów porzucić i wrócić do gry podstawową 'jedynką'?

Chodziły głosy, że Chris Paul brał na poważnie dołączenie tu do San Antonio (bo w Teksasie brak podatków to ta różnica, Kaliofrnio) ale miał poważne obawy do tego w jakiej formie wróci Tony Parker oraz brał pod uwagę niepowodzenia LaMarcusa Aldridge'a pod koszami. Szkoda, że nie brał pod uwagę obecnie ośmioosobowej rotacji w Rockets hehe.

Ale nie bądźmy niemili. Chrisa Paula nie będzie. Nie będzie też powrotu George Hilla. 

Bardzo szybko przerwały się rozmowy pomiędzy tą dwójką. Krążą plotki, że George Hill chciał za dużo i nawet nie chciał przyjąć, że opuści trochę w negocjacjach. Nawet w pierwszym roku. Taka sytuacja George. Miłość do San Antonio mówisz. 31 lat na karku, masa kontuzji ale zero zniżek. Rozumiemy. nie płaczemy.

Zatem San Antonio, nie czekając na inne przeciwności losu ponownie związali się ze swoim człowiekiem, Aussiem, Pattym Millsem mając $50 milionów w najbliższe cztery lata gry.

Pogrubione, bo to pierwszy gruby deal. Za Wojem:

Patty Mills zatem będzie zarabiać już prawie tyle co Tony Parker, ale to całkiem dobry deal dla obu stron. Spurs dla Millsa mają minuty, Mills dla tego teamu ma masę dobrych rzeczy, bo na pewno skill rzucającego, instant-offence i dobrze biegającego i trzymającego się obrońcę. Istnieje podejrzenie, że Mills dostałby więcej od kilku innych drużyn (Magic?). Także to Mills, DeJounte Murray i PG/SG Derrick White będzie dzielił minuty na 'jedynce' do czasu aż nie wróci Tony Parker.

Co dalej?

Wiemy, że David Lee zrezygnował ze swoich $2.3 milionów dolarów i zostanie niezastrzeżonym wolnym agentem. Ahh ta siła podkoszowa Spurs, nie wiadomo jaką umowę dostanie Pau Gasol, LaMarcus Aldridge niedawno miał być w brany pod uwagę w wymianach, a Davida Lee i Dewayne Dedmona prawdopodobnie stracimy na rzecz jakichś Pistons (oni lubią nam podbierać wysokich).

1 lipca zainteresowanie Simmonsem wyrazili Sacramento, Minnesota i Clippers. Spurs planują zapłacić mu ok. 9 mln dolarów rocznie. Tak więc przekonamy się dopiero, czy uda mu się znaleźć wyższą ofertę na rynku.

W takim razie, czy Spurs się w ogóle wzmocnią?

Kilka godzin po rozpoczęciu się okienka, Andre Igoudala rozmawiał właśnie z Lakers. Spotkał się też z Kings. W sobotę ma widzieć się w Los Angeles z przedstawicielami San Antonio i Houston.  Iggy nie ma jeszcze natomiast umówionej daty meetingu z Warriors. Ale czekajcie, po co z Kings?

Hmmm, mało. Zachód robi się ultra ciekawy, bo gwiazdy z Wschodniej przechodzą do Zachodniej konferencji - przypomnę, Paul George wylądował w Oklahomie City Thunder a Jimmy Buttler znajduje się już w Minnesocie Timberwolves (oni to w ogóle są na głodzie).

Z miejsca postawmy pieniądze na MVP dla Kawhi Leonarda i tak sobie zregenerujmy cały przyszły sezon.

Czekamy na więcej informacji. PS Śledźcie nas na facebooku.