Relacje

Kawhi to MVP!

7 marzec 2017r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Kawhi to MVP!

Spurs wygrali z Rockets 112:110 w thrillerze. Kawhi grał KAPITALNIE. 39 punktów, 17 oczek w czwartej kwarcie, masę kluczowych akcji po obu stronach parkietu (w tym dwie najważniejsze w ostatnich 25 sekundach meczu).

SPURS : ROCKETS 112:110

CO ZA KOŃCÓWKA. CO ZA MECZ. James Harden trafił jeden z dwóch rzutów wolnych na 40 sekund przed końcem meczu dając Houston jednopunktowe prowadzenie 108:107. W następnej akcji Kawhi Leonard, gracz tygodnia na Zachodzie, trafił trójeczkę nad Nene przechylając szalę zwycięstwa na stronę Spurs. Parę sekund później, Kawhi zablokował layup Hardena i zawodnikom Rox pozostało tylko faulować…..

Pop powiedział po meczu, że to właśnie Leo chciał wygrać ten mecz:

„Kawhi wanted it badly and he went and took it”.

Kto liczył na pojedynek pomiędzy dwoma pewnymi kandydatami na tytuł MVP tego sezonu – na pewno się nie zawiódł. James Harden rzucił aż 39 punktów (plus 12 asyst), lecz tylko cztery w ostatniej kwarcie meczu, kiedy jego trafienia były na wagę złota. Kawhi Leonard, jak pisałem wyżej, rzucił 37 punktów (12/18 z gry), ale, co najważniejsze, przystopował Brodacza (1/5 z gry w ostatniej odsłonie) i własnoręcznie wykończył Rockets.

Kawhi skromnie o bloku na Hardenie:

„I saw him get an easy lane to the basket and just tried to chase him down and time the lay up”.

James o tej samej akcji:

„That was a good block, but initially i got fouled”.

Był to czwarty mecz z rzędu, w którym Kawhi postawił kropkę nad i dając Spurs zwycięstwo.

Pau Gasol o Leo:

„In clutch moments, he steps up his game”.

Czy potrzeba czegoś więcej, by zostać MVP?

Muszę przyznać, że rywalizacja pomiędzy Spurs i Rockets w tym sezonie jest niesamowita. Każdy z rozegranych czterech meczów skończył się różnicą mniejszą niż sześć punktów (tak, Spurs wygrali 3:1).

Jak zapewne wiecie, nie jestem fanem drużyny z Houston, lecz w tym sezonie moje uczucia do Rox zdecydowanie się ociepliły.

Rox są na dobrej drodze do zakończenia sezonu regularnego na trzecim miejscu na Zachodzie. Przy założeniu, że Spurs zajmą drugą lokatę i obie drużyny z Teksasu przejdą pierwszą rundę playoff, to właśnie Rockets będą rywalem Srebrno-Czarnych w półfinałach Konferencji Zachodniej.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio Spurs grali w playoff z Rockets, ale było to chyba bardzo, bardzo dawno temu, co jest dodatkowo ekscytujące.

Dokoptowanie z Lakers Lou Williamsa do Rockets było strzałem w dziesiątkę – chłopak sprawia wielkie zagrożenie, nie tylko przy linii rzutów za trzy. Ot tak, może rzucić 30 oczek i całkowicie przejąć spotkanie (dziś na swoim koncie zanotował 9 punktów).

Wśród Ostróg dobrze zagrał nasz francuz – 19 punktów (3/6 za trzy) i LMA – 15 oczek.

Kto oglądał pierwszą kwartę tego meczu mógł szybko się zniechęcić – Rockets trafiali w niej wszystko (prawie 70% skuteczności) i dzięki czemu wyszli na 16-punktowe prowadzenie (39:23). Na szczęście dla nas, mecz koszykówki trwa w NBA 48 minut. Spurs przejęli prowadzenie dopiero pod koniec trzeciej kwarty, gdy zrobili fantastyczny run 20:4.

Co w dalszej kolejności? Po raczej łatwym meczu z SacTown Kings czeka nas wyjazd do Oklahomy i wizyta Warriors – także pora zapiąć pasy. Najlepsze przed nami!