Relacje

Piąta z rzędu wygrana Ostróg

8 styczeń 2019r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Piąta z rzędu wygrana Ostróg

Spurs pokonali na wyjeździe Detroit Pistons 119:107, dzięki m.in. bardzo dobrej grze DeMar DeRozana i LaMarcusa Aldridge'a, którzy łącznie zdobyli 51 punktów.

Tak, przyznaję, byłem bardzo sceptyczny do Spurs na początku sezonu. Zwyczajnie nie wierzyłem w drużynę po apokalipsie wakacyjnej związanej z transferem Danny Greena i Kawhi Leonarda do Raptors. Co więcej, na łamach tej strony, pozwoliłem sobie na wiele słów krytyki w stosunku do chłopaków w srebrno-czarnych trykotach. Plułem w swoje gniazdo, kąsałem rękę, która mnie karmi, byłem haterem. Minęło kilka dobrych tygodni i mam ochotę zakopać się pod ziemię albo usunąć wszystkie pesymistyczne wpisy o drużynie z Alamo City, które poczyniłem, bowiem Spurs zaczęli wygrywać, ku mej uciesze. Dzięki wygranej nad Detroit Pistons mają na swym koncie pięć zwycięstw z rzędu, a trzy w nowym roku (tak, jesteśmy niepokonani), w tym imponujące mecze przeciwko Boston Celtics czy Toronto Raptors. Mecz z Tłokami był z kolei 41 spotkaniem w tym sezonie, więc jesteśmy na półmetku. Z bilansem 24:17 znajdujemy się na szóstym miejscu na Zachodzie z 3,5 meczem straty do lidera konferencji – Denver Nuggets (kto się tego spodziewał), ale też dosłownie milimetrową przewagą nad resztą paczki mierzącej w playoffy. Nikt mnie dziś nie naciągnie na typowo polskie narzekactwo, więc w kolejnych 41 meczach sezonu odniesiemy z pewnością więcej wygranych niż porażek i awansujemy po raz 22 z rzędu do playoffów, prawda szklana kulo? Jest to spokojnie do osiągnięcia jeśli nasze duo gwiazdorskie – DDR i LMA – utrzyma wspaniałą formę i zgranie z resztą drużyny (dziś rzucili odpowiednio 26 i 25 oczek) oraz jeśli zmiennicy będą w tak fantastyczny sposób robić postępy. Jestem pod wrażeniem, że znów się udaje z grupy zawodników z nie najwyższej półki można zrobić bardzo przyzwoity, spójny zespół wiedzący jak grać w koszykówkę. Jestem pod wielkim wrażeniem m.in. postępów Derricka White’a czy Davisa Bertansa oraz jak Jakob Poetl wpisał się w ramy Spurs. Podoba mi się też Bryn Forbes i jego rola w drużynie, jak Marco Belinelli wychodzi z dołka, jak Rudy Gay zapomina o kontuzji ścięgna Achillesa. Co do meczu z Pistons, po wolnym starcie w pierwszej kwarcie Pop zdecydował się rotować składem wykorzystując swoich zmienników, którzy przejęli mecz robiąc imponujące 22:2 w drugiej kwarcie i kładząc Tłoki na deski. Przed nami spotkanie z Memphis Grizzlies, którzy są jednym wielkim chaosem i jeśli wyjdziemy na to spotkanie zmotywowani i pewni swego, to …… Gregg Popovich przeskoczy Jerry’ego Sloana na liście najlepszych trenerów wszechczasów. Bang.

Garść statystyk TUTAJ

Skrot meczu poniżej: