Newsy

Spurs podpisują wolnych agentów, Belinelli i Gay zagrają znów w San Antonio!

1 lipiec 2018r. dodane przez Paweł Ostrowski

Spurs podpisują wolnych agentów, Belinelli i Gay zagrają znów w San Antonio!

Jeszcze przed pociągnięciem za spust w sprawie wysłania Leonarda do Lakers/Celtics/Phili, podjęto w klubie decyzje o zakontraktowaniu doświadczonych graczy, których już widziano w klubach w poprzednich latach. Zapełniają oni miejsca na pozycji SG oraz SF.

Wolny agent Marco Belinelli dołączy do San Antonio w ramach dwuletniej umowy, za którą klub wypłaci mu $12 milionów - to doniesienia Adriana Wojnarowskiego z ESPN:

Free agent guard Marco Belinelli has agreed to a two-year, $12M deal with the Spurs, league source tells ESPN.

— Adrian Wojnarowski (@wojespn) 1 lipca 2018

Póki co nie mamy informacji czy kontrakt zawiera jakieś opcje. W sezonie 2017-18 Belinelli biegał dla Atlanty Hawks i Philadelphi 76ers, gdzie w 24 minuty średnio spędzone na parkiecie zdobywał 12.1 punktów, trafiając 37.7%.

Belinelli wraca do nas (grał w Spurs w latach 2013-14 oraz 2014-15) a my wracamy do lat, kiedy drużyna z Garym Nealem była jedną z najlepszych w skuteczności w rzutach długodystansowych.

San Antonio Spurs także zrobili poprawili swoje skrzydła i pod swoje skrzydła wezmą zawodnika, których poprawi ich grę w niskich ustawieniach. Rudy Gay, który kilka dni temu zrezygnował z opcji na $8.8mln na kolejny sezon dostał małą (na pewno?) podwyżkę z racji Non-Bird rights (20% podwyżki) i związuje się rocznym kontraktem wart $10 milionów. 

Free agent forward Rudy Gay has committed on a one-year, $10 million deal to re-sign with the San Antonio Spurs, league sources tell Yahoo.

— Shams Charania (@ShamsCharania) 1 lipca 2018

Spurs chuchali i dmuchali by przywrócić do go formy sprzed kontuzji Achillesa, swoje problemy Gay też miał, opuszczając 25 meczów z powodu urazu stopy, raczej ciężko było przypuszczać, że dostanie jeszcze lepszą wypłatę niż tu.

Z braku dużej opcji wolnych pieniędzy i perspektyw na wielkie nazwiska Spurs robią znów sobie skład na Playoffy, kontraktując co prawda 32 i 31-letnich już graczy ale są to sprawdzeni w San Antonio gracze, którym już wcześniej powierzano zadania boiskowe. 

Prawdopodobnie oznacza to w jakimś stopniu zredukowanie dziur na pozycjach SG/SF jakie mogą powstać po odejściu Paula, Forbesa, może Bertansa (oby nie, przedłożyli mu umowę kwalifikacyjną, jest zastrzeżonym agentem) i może emerytury Manu Ginobiliego...

Wasze myśli?