Artykuły

Zapowiedź I rundy Playoffów - seria Golden State Warriors (58-24) vs. San Antonio Spurs (47-35)

14 kwiecień 2018r. dodane przez Paweł Ostrowski

Zapowiedź I rundy Playoffów - seria Golden State Warriors (58-24) vs. San Antonio Spurs (47-35)

Droga do czwartych z rzędu Finałów NBA drużyny Steve'a Kerra jest w tym roku bardziej wyboista niż w ostatnich latach. Są na niej dziury, są na niej fragmenty, gdzie trzeba zwolnić. Rozpędzać się nie musieli (7-10 w ostatnich 17 meczach) bo dawno byli ustawieni na miejscu drugim tej konferencji i nadal grają bez iskry, która unieść może ich po kolejny tytuł. Przede wszystkim grają bez Stephena Curry'ego, który na pewno opuści całą rywalizację ze Spurs. W tej serii, San Antonio będą w stanie spowolnić Warriors bez Curry'ego i to tutaj upatrujemy największych szans w przejęciu tej serii.

ROZKŁAD JAZDY SERII Z WARRIORS

  • Game 1 w Oakland: 14.04 sobota 21:00
  • Game 2 w Oakland: 17.04 wtorek 04:30 
  • Game 3 w San Antonio: 20.04 piątek 03:30
  • Game 4 w San Antonio: 22.04 niedziela 21:30
  • Game 5 w Oakland*
  • Game 6 w San Antonio*
  • Game 7 w Oakland*

* - jeśli mecz będzie potrzebny


Przede wszystkim przejdźmy przez fakty twarde:

1) Stephen Curry jest poza serią ze Spurs.

2) Spurs nie ogłosili, że Kawhi Leonard nie wybiegnie już w tym sezonie. Nigdy tego nie zrobili.

3) Siostra Leonarda, która prowadzi jego profil na Instagramie, pisze, że Kawhi nadal walczy by wrócić.

4) Leonard jest na pewno wykluczony z meczu nr 1. 

Fakty, których możemy być niemal pewni: Kawhi Leonard nie zagra w serii z Warriors.

Kawhi Leonard nie zagrał w żadnym z czterech meczy między tymi drużynami i nie ma sensu uruchamiać go w tej dyskusji. Oczywiście, że mielibyśmy najlepszego two-way playera na parkiecie i stawiałoby nas to w perfekcyjnej sytuacji w całej konferencji zachodniej. To byłby super scenariusz na rewanż na Warriors za poprzedni sezon. Ostatni raz w pełnej formie widzieliśmy go w Finałach Konferencji w konfrontacji z GSW ale tu nie będzie cudownych comebacków.

Zatem, bez dwóch najlepszych graczy obu drużyn - czy można mówić, że mamy wyrównane szanse? 

Mamy większe szanse niż ze zdrowym Currym w obozie rywala, ale oczywiście przewaga talentu (i parkietu) należy do obecnych Mistrzów NBA. Warriors już nie zdominowali sezonu zasadniczego, tak jak wielu myślało. Nie tylko przeszkodziły w tym kontuzje Duranta, Thompsona, Curry'ego i Greena ale też nie wyglądali na takich, którym szczególnie zależało. Bez Curry'ego są już w kilkunastu meczach i powinni nadal być w czołówce ligi, tymczasem z trójką All-Starów w składzie byli w stanie przegrywać nawet 40-toma punktami, jak w porażce z Utah Jazz 79-119.

Przewaga talentu Warriors jest tak oczywista, że wystarczy powiedzieć - potencjał ofensywny drużyny Warriors, nawet bez Stephena, jest nieadekwatny do możliwości San Antonio. Spurs po prostu nie są w stanie wygenerować ze swojego czasami upośledzonego ataku tyle punktów, by walczyć z nimi w ten sposób. Kevin Durant kreuje multum problemów w matchupach i mimo tego, że Ostrogi więcej switchują i nie boją się już tak mismatchy to czasy Leonard/Green/Diaw na LeBrona to nie czasy Green/Anderson na Duranta.

Spurs nie mając odpowiedzi na Duranta w obronie będą próbowali zbić go z rytmu. Obić jak najwięcej razy, kontestować rzut za każdym razem, nie dać mu miejsca do swobodnego dryblingu. Robić to, co dusi Duranta. Spurs są w stanie spowolnić Golden State Warriors, ale nawet rezerwowe rotacje jak Shaun Livingston i Andre Igoudala radzą sobie i zdobywają punkty, niwelują przewagi tam, gdzie San Antonio stara sie je budować. Dlaczego? Nawet rezerwowe unity podają. Warriors zakończyli sezon asystując aż przy 69% swoich celnych rzutów, drugi największy wskaźnik w ich ostatnich 14 sezonach. Liderują natomiast w asystach drugiego stopnia. Żeby była jasność - Klay Thompson z piłką to wciąż lepszy zawodnik z piłką niż... wielu graczy SAS. 

Co Spurs zatem mogą zrobić w obronie? Będą unikać szybkiej gry i wymian punkty za punkty, błędów na przekazaniach. Będą zmuszać Duranta, by grając bez elitarnego rozgrywającego, miał jak najrzadziej okazje do rzutu. Typ tutaj, że Dejounte Murray będzie biegać w obronie za Klay'em Thompsonem a Danny Green za Kevinem Durantem. Ale wszystko może spalić na panewce jeśli Warriors zrobią punktowy run. Na to nie ma odpowiedzi. 

Teraz trochę o ataku..

Nasza siła rażenia nie jest nawet blisko. Tu jakby mowa o graczach, którzy mogą grać po obu stronach parkietu, jednocześnie bronić i zdobywać punkty. Danny Green i i jego gra na koźle? LaMarcus Aldridge jest OK, ale kto jeszcze? Piątka z Murray'em i Andersonem nie jest w stanie dostarczyć ani trójek, które tak bardzo są potrzebne (tylko 35.2% skuteczności zespołu) ale też bez tych graczy Spurs mogą sobie długo nie poradzić. Nie są w stanie przemycić ich nieobecności. Spurs mogą też szukać krótkich, ale częstych zmian tylko np. Pau Gasol jest -32 w trzech meczach z GSW, mogą szukać wymian w piątce na Rudy'ego Gay'a. Prędzej czy później Spurs będą musieli skorzystać z przyśpieszania gry, z możliwości Murray'a. 

Wszystkie oczy będą zwrócone na LaMarcusa Aldridge'a. Rok temu nie sprosał oczekiwaniom po kontuzji Leonarda ale w tym sezonie odnalazł się jako lider San Antonio. Prawdopodobnie przyjdzie zmierzyć mu się z Draymondem Greenem, ale przy switchach będzie musiał tego korzystać. Warriors mogą nie chcieć zmieniać krycia tylko, że ostatni mecz przeciwko Pelicans obnażył jego słabość przy podwajaniu go. Dubs będą na to przygotowani. W sumie nie jestem pewien, czy będą w ogóle próbowali co innego. Spurs nie mają też ani jednego człowieka, który umie jednocześnie kozłować i rzucić z kozła. 

Rudy Gay jest dobrą alternatywą dla ataku Spurs ale w pojedynke nie jest w stanie ciągnąć tego rzemiosła. Spurs muszą polegać na ruchu piłki oraz na ruchu zawodników. Mimo, że Spurs spowalniają i często gramy po prostu w post-up, nadal mieścimy się w górnej połowie tabeli drużyn podających i przemierzających dystans podczas meczu. Ile jest w stanie dać dobrych minut Tony Parker? Ile trójek Manu Ginobili jest w stanie zaaplikować tej regularnie dobrej obronie Warriors?

Spurs na wyjazdach w tym sezonie to kataklizm i zanotowaliśmy jedynie 14 zwycięstw z 41 spotkań i było to też głównym punktem, dla którego Spurs nie powtórzyli sukcesu co najmniej 50 zwycięstw w sezonie. Ale to dla Spurs 'now or never' na wyjazdach. Nie wygraliśmy poza AT&T Center po 25 lutym.

Jak wasza wiara w Gregga Popovicha? Wierzycie w ten umysł trenerski, by na tle mocno osłabionego, nierozkręconego rywala ale jednak z większym talentem, Pop był w stanie wymyśleć coś EKSTRA na ten czas? Niewątpliwie moja wiara jest mocna w zwycięstwo w G1. Jeśli nie na start, na zaskoczenie, to kiedy? Jakie minuty widzicie w tej serii dla Pau Gasola? Czy ma sens granie Davisem Bertansem i w końcu kto może wystrzelić z naszego składu by wspomóc punktowanie obok Aldridge'a? 

Wiara słaba, ale jednak wiara. W typerze poszalałem, bo to konkurs. W prawdziwym życiu Spurs się postawią ale jesteśmy mocnym underdogiem w serii.

GO SPURS GO!