Relacje

Zdobywamy Nowy Orlean!

4 marzec 2017r. dodane przez Dariusz Kiedrzyński

Zdobywamy Nowy Orlean!

Tak jest! Spurs pokonali Pelicans po dogrywce 101:98 po mega wyrównanym pojedynku. Kawhi rządził, a DMC nie trafił trójki na remis.

SPURS : PELICANS 101:98

Jaki jest problem z meczami w Smoothie Center? Dlaczego te mecze muszą być wyrywane, nie pewnie wygrywane?

To był kopiuj-wklej brak zaangażowania i brak tożsamości Spurs z 28 stycznia, kiedy mierzyli się tu pierwszy raz.

Spurs tak naprawdę mieli w planach przegrać ten pojedynek i byli gorszą drużyną, ale Kawhi Leonard miał w nosie to, że Pelicans zasługiwali na pierwsze zwycięstwo z Cousinsem w składzie. Zmienił oblicze spotkania właściwie na kilka chwil przed ostatnim gwizdkiem sędziego.

Było -4 na mniej niż minutę do końca meczu. Najpierw, faulowany wykorzystał jeden z dwóch rzutów z linii ale szybko naprawił swój błąd i wydarł piłkę Jrue Holiday'owi kozłującemu na przeciw niemu. W szybkim ataku więc dołożył dwa kolejne oczka i było -1.

Jakimś szalonym cudem udało się wybronić akcję rywali a następnie bez timeoutu rozegrać punktowe posiadanie, choć tylko znów na jedno oczko. Gasol, który zastępował wyfaulowanego Dedmona znalazł się na linii rzutów wolnych ale kto wie, gdyby wykorzystał obie próby może nie byłaby potrzebna dogrywka...

Spurs nie byliby sobą, gdyby nie sknocili sobie początku dodatkowego czasu gry. Po akcjach dwóch gwiazd, Holiday'a i Davisa było 5 punktów straty ale znów, Spurs wrócili.

Patty Mills trzymany zamiast Tony Parkera dwukrotnie celnie i dwukrotnie po asyscie Kawhi Leonarda, w tym jednej wzdłuż linii końcowej (vintage Tony Parker i Manu Ginobili) znalazł Australijczyka a ten zamienił to na sześć punktów, w sumie już 100 do 96.

I ten DeMarcus Cousins, biedny, zły i szczery nie miał żadnego posiadania w kluczowych momentach. Trener Gentry też grał wszystko przez dwójkę, która gra ze sobą od jakiegoś czasu a Cousins pomimo 17/22 stał jak zadaniowiec. LaMarcus Aldridge z linii poceglił, spudłował oba rzuty przy trzech punktach przewagi (!) więc Cousins jak tylko miał piłkę w rękach nie wyglądał na takiego, co chce realizować plany trenera. 

Rzucił konkretnego air balla z ciężkiej, bardzo ciężkiej pozycji.

Spurs wyjeżdżają z Nowego Orleanu ze zwycięstwem i już są coraz bliżej Golden State Warriors. Leonard zakończył mecz mając 31 punktów, 6 asyst i 3 przechwyty. Aldridge miał 21 i 15. Kluczowi dziś z ławki Gasol i Mills mieli punktów 28. 

Miłej soboty.​