Relacje

(znów) Prawie udany comeback w Kolorado

29 grudzień 2018r. dodane przez Paweł Ostrowski

(znów) Prawie udany comeback w Kolorado

Jak na dwie najlepsze drużyny w lidze z linii rzutów wolnych, cztery pudła w dwóch ostatnich minutach meczu, razi po oczach. Spurs po -14 po pierwszych 24 minutach, w których grali ospale, przebudzili się, grali z większą energią i niemal zaskoczyli gospodarzy, ostatecznie jednak dwumecz z Nuggets kończy się remisem 1-1.

SAN ANTONIO 99, DENVER 102

​Na starcie przede wszystkim przepraszam za opóźnienia, wydaje się, że zmiany w nowym roku w tym roku są u mnie większe niż czynności przed świętami.

Ale wróćmy do koszykówki.

Spurs nie potrafili dokończyć comebacku przeciwko Nuggets na ich terenie, choć szans było co najmniej kilkanaście. 

Chociaż po pierwszej połowie nie zapowiadało na to wiele!

Nuggets w końcu zdominowali tablicę w pierwszej kwarcie, majac więcej ofensywnych zbiórek (7) niż Spurs w totalu (6) i Spurs przegrali tą część meczu aż 6-18. Grając na wyjeździe z tak topowym zespołem Spurs powinni być bardziej zorganizowani, ale tak samo powinno być z rzutami osobistymi, których Spurs spudłowali aż 4 w ostatnich 2 minutach meczu.

Spurs jako całość po tej marnej pierwszej połowie (49-61) wrócili do meczu zaraz po przerwie, a ciągneło się to przez Kyle Andersona Derricka White'a. Kyle coś pewnie nauczył Derricka, ale też przerasta go atletyzmem i jak się okazuje, dla kolejnego gracza jest zmorą gdy się do niego przylepi. White, autor 10 punktów, 6 zbiórek, 3 asyst i aż przechwytów, nie trafił otwartej trójki oraz jednego ze spudłowanych rzutów osobistych w końcówce, ale Spurs nie byliby w pozycji, której byli, gdyby nie jego postawa. 

White ma cudowny instynkt na swojej pozycji, dużo lepszy wyskok (dwa mega dunki) i zastanawiam się czyimi minutami wejdzie do składu Lonnie Walker IV, aktywny już w tym meczu.

Tak samo, jak Pau Gasol!

Kolejna próbka dwojki Aldridge - Poeltl, tak otwierał Pop czwartą kwartę meczu. Bardzo dobre 8 minut razem i cel osiągnęli, ogarniajac Masona Plumlee i Nikolę Jokica zdala od tablic. 

Tak pewnie to będzie wyglądać gdy Pop wróci Gasolem do składu, a jak na razie nie chciał nikt rozbijać na taki mecz ułożonej rotacji.

Rudy Gay ma zepsuty rzut ostatnio.