| |
1997-98:
Duncan poprawia wyniki zespołu
San
Antonio Spurs wiedziało, że w sezonie 1997-98 od zespołu wymagana będzie
znaczna poprawa wyników w porównaniu do sezonu 96-97 – najgorszego w historii
klubu. Oprócz debiutanta – Tima Duncana, do gry powrócił David Robinson, który
w poprzednim sezonie zagrał tylko w 6 meczach. Klub z Texasu zanotował także
największy w dziejach NBA poprawienia wyników drużyny, która po sezonie
regularnym zaliczyła bilans 56-26. Duncan jako drugi zawodnik w historii
zgromadził na swoim koncie wszystkie nagrody miesiąca dla debiutantów (jako
pierwszy osiągnął to David Robinson w sezonie 1989-90) i bezproblemowo sięgnął
po nagrodę „Rookie of the Year”, notując średnio 21.1 (12 pozycja w lidze),
11.9 zbiórek (3 w lidze) i 2.51 bloków na mecz (6 w lidze). Do elity
najlepszych środkowych NBA powrócił także David Robinson, który notując 21.6
punktów, 10.6 zbiórek i 2.63 bloków na mecz został wybrany do reprezentacji
konferencji zachodniej w Meczu All-Star Game wraz ze swoim kolegom z drużyny –
Timem Duncanem. W I rundzie play-offs drużyna San Antonio podejmowała Phonix
Suns. Do półfinału konferencji zachodniej awansowali Spurs, którzy wygrali z
Suns 3:1. Jednak po raz kolejny play-offs dla „Ostróg” zakończyły się już w II
rundzie. Po porażce z Utah Jazz 4:1, drużynie San Antonio pozostały po raz
kolejny marzenia o mistrzostwie ligi w następnym sezonie.
1998-99: Twin Towers dominują w lidze i
zdobywają mistrzostwo
W
trakcie trwania okresu posezonowego w lidze doszło do bardzo poważnego
konfliktu pomiędzy zawodnikami, a właścicielami drużyny i władzami NBA.
Lockout (gdyż tak nazwano konflikt) spowodował, że sezon zasadniczy 1998-99
rozpoczął się w bardzo późno, bo dopiero w lutym 1999 roku. Całą społeczność
NBA zaszokował fakt, iż od tego sezonu na parkietach nie zobaczymy już
Micheala Jordana. Otworzyło to drogę drużyną z zachodu w walce o mistrzostwo
NBA. Po dosyć nieudanym początku sezonu, kiedy to w lutym Spurs zaliczyli
bilans 6-8, z każdym kolejnym miesiącem było coraz lepiej. W kolejnych 36
meczach, drużyna San Antonio odniosła 31 zwycięstw, przez co sezon zasadniczy
ukończyła z najlepszym wynikiem w lidze – 37:13 w meczach, zajmując I pozycję
w Midwest Division. W I rundzie play-offs przeciwnikiem „Ostróg” była drużyna
Minnesoty Timberwolves. Po 4 spotkaniach okazało się, że to właśnie Spurs
awansują do kolejnej rundy. W półfinale konferencji zachodniej, San Antonio
spotkało się z Los Angeles Lakers. „Jeziorowcy” nie sprostali rozpędzonej
drużynie Spurs prowadzonej przez wspaniały duet „Twin Towers” – bliźniaczych
wież, przegrywając z nimi 4:0. Portland Trail Blazers, po wyeliminowaniu Utah
Jazz stali się kolejnym rywalem San Antonio. W meczach pomiędzy tymi ekipami
pamiętnymi momentami był końcówki, w których to rewelacyjnie grający Sean
Elliott, zapewniał zwycięstwo Spurs celnymi rzutami za 3 punkty. W meczu nr 2,
na 9 sekund przed zakończeniem spotkania, Elliott celnym rzutem zza linii 3
punktów, zapewnił SAS zwycięstwo 86:85. Konfrontacja z Blazers zakończyła się
bilansem 4:0, przez co drużyna San Antonio Spurs po raz pierwszy w swej 30
letniej historii awansowała do finału NBA. Ku zaskoczeniu wielu fanów, ich
rywalem była drużyna New York Knicks, która do play-offs zakwalifikowała się z
ostatniego premiowanego awansem – miejsca 8 w konferencji wschodniej. W
wielkim finale NBA wspaniałe mecze rozgrywał Tim Duncan i David Robinson. Tim
za swoją grę otrzymał tytuł MVP Finałów, przez co Spurs po raz pierwszy w swej
historii zdobyli tytuł mistrzów NBA. Duncan w serii finałowej zdobywał średnio
27.4 punktów, 14 zbiórek i 2.2 bloków na mecz. Natomiast David Robinson 16.6
punktów, 12 zbiórek i 3 bloki. Sezon ten otworzył nowy dział w historii klubu,
w którym to Tim Duncan wraz z Davidem Robinsonem wiodą prym w San Antonio.
1999-00: Niespełnione oczekiwania
W
trakcie trwania okresu posezonowego, niski skrzydłowy San Antonio Spurs – Sean
Elliott oznajmił wszystkim, że w najbliższym czasie przejdzie operację
przeszczepu nerek. Elliott wiedział o tym już w trakcie meczy play-offs,
jednak nie oznajmił tego zawodnikom, gdyż stwierdził, że ta wiadomość popsuje
morale zespołu w głównej fazie rozgrywek. Wielu fachowców zapowiadało, że Sean
nie będzie mógł kontynuować kariery koszykarskiej. Jednak Elliot ku
zaskoczeniu wszystkich powrócił na parkiety NBA w wielkim stylu grając w 19
spotkaniach sezonu regularnego notując średnie 6 punktów i 3 zbiórek. Był to
pierwszy przypadek w zawodowym sporcie, po którym zawodnik po przeszczepie
nerki powrócił do gry. Podopieczni Gregga Popovicha po raz kolejny zagrali
dobry sezon, uzyskując bilans 53:29. Najlepszym zawodnikiem San Antonio Spurs
był Tim Duncan, który grając w 74 meczach sezonu zasadniczego zdobywał 23.2
punktów, 12.4 zbiórek i 2.23 bloków. Bardzo dobry sezon zaliczył na swoim
koncie także David Robinson. „Admirał” zagrał w 80 meczach w których notował
średnio 17.8 punktów, 9.6 zbiórek i 2.29 bloków. Zapowiadało się jednak, że
Spurs będą musieli dwoić się i troić w play-offs, gdyż Duncan nie będzie
jeszcze gotowy na I rundę. Przeciwnikiem San Antonio w tej fazie rozgrywek
była drużyna Phonix Suns. „Słońca” jednak wykorzystali okazję i wygrali ze
Spurs 3:1. Nie pomógł bardzo dobry występ Davida Robinsona – średnio 25.0
punktów i 13.0 zbiórek, który pod nieobecność Duncana pełnił funkcję lidera
zespołu.
2000-2001: Anderson wprowadza nową krew w
drużynie
Pozyskany z Los Angeles Clippers – Derek Anderson,
już w trakcie trwania okresu przedsezonowego prezentował bardzo wysoką formę,
którą utrzymał również w trakcie trwania sezonu zasadniczego. Pod dowództwem
Tima Duncana i Davida Robinsona, Spurs grali dobrze, przez co po raz kolejny
zdobyli tytuł mistrzów Midwest Division, osiągając bilans 58:24. W trakcie
Weekendu All-Star, w składzie Konferencji Zachodniej, po raz kolejny wystąpił
duet Twin Towers. Duncan był liderem drużyny w kategorii zdobywanych punktów –
22.2 na mecz i zbiórek – 12.2. W notowaniu na MVP sezonu zasadniczego znalazł
się na II miejscu, a także po raz kolejny w swojej karierze został wybrany do
I składu NBA. W III natomiast znalazł się David Robinson, który kolejny rok z
rzędu prezentował bardzo wysoką formę, zdobywając średnio po 14.4 punktów, 8.6
zbiórek i 2.46 bloków na mecz. Wspaniałym posunięciem Gregga Popovicha okazało
się także pozyskanie Andersona. Derek był II strzelcem zespołu, zdobywając po
15.5 punktów, 4.4 zbiórek i 3.7 asyst, zmieniając oblicze zespołu swoją bardzo
efektowną grą. W I rundzie Play-offs rywalem Spurs po raz kolejny była drużyna
Kevina Garnetta – Minnesota Timberwolves. Po IV spotkaniach Spurs awansowali
do kolejnej rundy rozgrywek, gdzie czekali na nich zawodnicy Dallas Mavericks.
Jednak niedoświadczona w tym czasie ekipa Mavs nie sprawiła Spurs większych
kłopotów, przegrywając z nimi 1:4. Po dramatycznych starciach w II parze
półfinału konferencji zachodniej, kolejnym rywalem Spurs zostali wyłonieni
gracze Los Angeles Lakers. Lakers, którzy dwa sezony temu doznali sromotnej
porażki z San Antonio, w tym roku okazali się drużyną o wiele mocniejszą, co z
pewnością pokazał fakt, iż Spurs ulegli im łatwo 4:0. Wynik ten sprawił wielu
kibicom „Ostróg” wielki zawód.
2001-02: Duncan zdobywa MVP sezonu po raz
drugi w historii klubu
W
trakcie okresu posezonowego w drużynie po raz kolejny zaszły duże zmiany.
Sprowadzony w poprzednim sezonie – Derek Anderson, nie pozostał długo w
drużynie i po wymianie z Portland Trail Blazers został oddany za Steve Smitha.
Poza nim do zespołu Gregga Popovicha trafił Bruce Bowen, który zastąpił Seana
Elliotta na pozycji SF, który zakończył karierę po sezonie 2000-01. Od
początku gier sezonu regularnego – Tim Duncan prezentował się znakomicie, o
czym świadczy fakt, że po raz kolejny z rzędu został wybrany do reprezentacji
konferencji zachodniej na mecz All-Star, w którym zagrał bardzo dobrze notując
14 punktów i 14 zbiórek. Jego wspaniała dyspozycja została wykorzystana także
w II części sezonu. Po sezonie zasadniczym, jako drugi zawodnik w historii
klubu San Antonio Spurs (pierwszym był David Robinson) został wybrany MVP
sezonu regularnego. Tim przez cały sezon prezentował bardzo wysoki poziom,
zaliczając najwyższą w swojej karierze średnią punktową – 25.5 punktów, 12.7
zbiórek, 3.7 asyst (najwyższa w karierze) i 2.5 bloków. Na wielką pochwałę
zasłużył także młodziutki Francuz – Tony Parker, wybrany przez San Antonio
Spurs z 29 numerem Draftu. Młody Tony zaliczał średnio po 9.2 punktów, 2.6
zbiórek i był najlepszym podającym zespołu ze średnią 4.3 asyst. Drużyna San
Antonio grała jednak bardzo różnie, o czym świadczyła różnorodna seria
kolejnych meczy drużyny: od 8 porażek z rzędu do 13 kolejnych zwycięstw.
Jednak po raz kolejny San Antonio zajęło pierwszą pozycję w Midwest Division,
w decydującym, ostatnim starciu wygrywając z Utah Jazz 88:85 i tym samym
wyprzedzając o jedno zwycięstwo Dallas Mavericks, i kończąc sezon z bilansem
58:24. W ostatnich 4 meczach sezonu na parkiecie nie pojawił się David
Robinson – który po raz kolejny w swojej 13 letniej karierze doznał kontuzji
placów. „Admirał” nie grał także w I rundzie Play-offs. Jednak pod jego
nieobecność Spurs wygrali konfrontację z Sonics 3:2 i awansowali do kolejnej
rundy play-offs. W tej fazie rozgrywek San Antonio natrafiło na ich wielkiego
przeciwnika – Los Angeles Lakers. „Jeziorowcy”, którzy wygrali przed roku 4:0
ze Spurs w tym również byli faworytami do zwycięstwa, jednak po II meczach
było 1:1 i Spurs mieli olbrzymią szansę wyeliminowania dwukrotnych mistrzów
NBA ostatnich lat. Tak się jednak nie stało. „Ostrogi” przegrały 4:1 i po raz
kolejny stracili szansę na mistrzostwo ligi. Nie pomogła wspaniała dyspozycja
Duncana, który w meczu nr 4 zdobył 35 punktów i 25 zbiórek, jednak to nie
pomogło drużynie, która traciła zwycięstwa w IV kwartach meczów 3,4 i 5.
|
|